Ameryka zrobiła sobie z ludzi, którzy ją bawią, kogoś w rodzaju dziwek z wyższych sfer, media zaś z furią rzucają się na każdego, kto ośmieli się narzekać na sposób, w jaki jest traktowany. "Przestań skamleć!", krzyczą gazety i telewizory. "Naprawdę myślałeś, że dostajesz tyle forsy tylko za to, że śpiewasz piosenki, piszesz książki albo wymachujesz kijem do baseballa? Jasne, że nie! Płacimy ci za to, żeby zachwycać się, kiedy wszystko idzie ci jak z płatka, i nabijać się ile wlezie, kiedy coś spieprzysz. A kiedy już całkiem się znudzisz i przestaniesz być zabawny, zabijemy cię i zjemy". Stephen King, "Worek kości"
- Starzenie się jest jak jazda przez śnieg, który robi się coraz głębszy. Kiedy wreszcie dosięgnie błotników, koła zaczynają się obracać w miejscu. I to jest życie. Nie przyjadą żadne pługi, żeby cię wyciągnąć. Twój statek nie przypłynie, dziewczyno. Nie będzie szalup ratunkowych. Nigdy nie wygrasz. Kamera nie będzie za tobą chodzić, ludzie nie będą się przyglądać twojej walce. To wszystko. Nic więcej. Stephen King, "Ostatni Bastion Barta Dawesa"
Bo taka jest już ludzka natura - drzemiące w człowieku zwierzę posiada wrodzony instynkt nakazujący mu napawać się widokiem szczątków ofiary. Stephen King, "Magiel" [opowiadanie ze zbioru "Nocna zmiana"]